• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:29
  • Licznik odwiedzin:1 314 / 2477 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Krytyka przychodzi łatwo, tak jak wspomina Terencjusz, lecz trudniejszym jest być jej godnym. Jest to aspekt i cecha naszego narodu, chociaż w błędzie jest ten kto sądzi iż pochodzi z jakichś innych pobudek niźli czysty brak samokrytycyzmu. Ktoś, u podstaw dziejów, nauczył nas, że jesteśmy najlepsi. Dał nam narzędzia by uważać, że jesteśmy tutaj niemal równi bogom i nasze umiejętności sięgają dalej niźli jakiejkolwiek innej istoty.

Docendo discimus!

Koniec końców każdy z nas uważa, że ma rację. Widzi Boga, a w niego nie wierzy, uważając, że całe życie i świat jest na tyle prosty iż sam mógł się zaprojektować. Zaczeło się!- wielki wybuch, bum, po czym zauważyliśmy jak miliony planet, setki pierwiastków, kształtuja życia, organizmy, złożoności chemiczno fizyczne... Tak, samo z siebie.

Dlatego jesteśmy w naszym mniemaniu tacy mądrzy. Na czubku piramidy własnych wartości jesteśmy my sami. Jeśli nie na czubku, to niedaleko pod nim. Im człowiek głupszy, tym za mądrzejszego się uznaje, a jednocześnie tym szczęśliwszy - "Tylko ludzie głupi i nieświadomi mogą być prawdziwie szczęśliwi" F.Dostojewski.

Pamiętajmy moi drodzy o podstawach, o tym, że nie jesteśmy sami, ani tutaj w materialnym świecie, ani tam, poza nim.

Sed opera sapientiae certa lege vallantur et in fine debitum efficaciter diriguntur.

 

 
Wielkoduszność polega na lekceważeniu krzywd. Najbardziej wzgardliwy rodzaj zemsty to taki, gdy się uważa kogoś za niegodnego zemsty. Wielu, biorąc odwet za niewielkie krzywdy, jeszcze je pogłębia. Ten jest wielki i szlachetny, kto zwyczajem wielkiego zwierza obojętnie słucha szczekania małych piesków.

Ten będzie pożytecznym żołnierzem, kto umie słuchać rozsądku. Bo namiętności równie źle wykonują rozkazy, jak i wydają.

Gniew nie jest korzystny nawet w bitwach, czy też na wojnie; skłonny jest bowiem do zuchwalstwa i nie wystrzega się sam niebezpieczeństw, gdy chce je ściągnąć na innych. Najbardziej niezawodne jest takie męstwo, które długo i dokładnie bada i trzyma w ryzach, by uderzyć w niespiesznie wyznaczonym kierunku.

Wydaje się wszystkim, których obłąkany duch wynosi poza myśli człowiecze, że tchną czymś wielkim i wzniosłym. Jednak nie ma w tym nic trwałego, a to, co wzrosło bez oparcia na mocnych podstawach, łatwo opada.

Co przeraża, samo także drży. Nie ma więc powodu, żeby mędrzec pragnął wzbudzać lęk, i dlatego nie uważa on gniewu za coś wielkiego, jako że wywołuje strach, gdyż nawet najbardziej pogardzane rzeczy, jak trucizna, trujące kości i ukąszenia zdejmują lękiem.

Gniew wcale nie więcej przynosi pożytku niżeli smutek czy lęk.

Nie trzeba być łotrem ani ofiarą, ani litościwym, ani okrutnym: jeden zbyt miękkie ma serce, drugi za twarde. Bądź umiarkowany, a dla energicznego działania nie posługuj się gniewem, lecz siłą.

Najwięcej zła wyrządza łatwowierność. Powinniśmy wierzyć tylko w to, co naoczne i wyraźne, a ilekroć podejrzenie okaże się próżne, gańmy naszą łatwowierność. Takie karcenie odzwyczai nas od pochopnej wiary.

Nie powinniśmy zbyt szybko wierzyć w to, co nam opowiadają: wielu zmyśla po to, aby nas oszukiwać, a wielu dlatego, że ich samych oszukano...

Chociaż gniewne oburzenie pochodzi z nadmiernej godności własnej i wydaje się przejawem wielkiego ducha, w istocie jest czymś nędznym i ciasnym. Każdy bowiem jest mniejszy od tego, kogo ma za swego wzgardziciela. Tymczasem duch naprawdę wielki, znający swoją prawdziwą wartość, nie dochodzi krzywdy, ponieważ jej nie odczuwa. Jak odskakują pociski od twardej powierzchni i jak odbija się bólem rąbanie w lity materiał, tak żadna krzywda nie doprowadzi do tego, aby ją odczuł wielki duch, bo jest bardziej krucha niż cel, w który godzi.

Walcz sam ze sobą! Jeśli zechcesz pokonać gniew, on nie pokona ciebie. Zaczynasz zwyciężać, kiedy on się kryje, gdy nie znajduje dla siebie ujścia. Starajmy się zataić jego oznaki i o ile to możliwe, trzymajmy go w głębokim ukryciu. Będzie to dla nas uciążliwe, gniew bowiem gotów się wyrwać, rozpłomienić nam oczy i zmienić wyraz twarzy. Lecz jeżeli mu pozwolimy wydostać się z nas, zaraz weźmie nad nami górę. Należy go chować na samym dnie serca i znosić, a nie pozwalać, aby nas ponosił. Wszystkie jego objawy na wszelki sposób starajmy się odmienić: wypogodźmy oblicze, złagodźmy głos, chodźmy swobodniejszym krokiem. Stopniowo za tymi zewnętrznymi zmianami przyjdą zmiany wewnętrzne.

Na przyszłość zastanawiaj się nie tylko nad tym, czy prawdą jest, co mówisz, ale czy ten, do kogo mówisz, wytrzyma prawdę. Dobry przyjmuje upomnienia z radością, lecz im gorszy, tym gorzej znosi pouczenia.

Dbajmy o spokój ducha, ustawicznie rozważając zbawienne nauki, czyniąc dobrze i myśli kierując wyłącznie ku pożądaniu tego, co szlachetne. Kierujmy się jedynie sumieniem, nie róbmy niczego dla ludzkiej opinii. Niechże o nas będzie i zła, bylebyśmy zasługiwali na dobrą.
  • awatar tala2.0: Powiem tyle, że fascynujące jest w świecie w którym najważniejsze dla większości ostaczajacego mnie społeczeństwa jest: mieć air maxy, vansy itp. iphona 5s i ogólnie to nieustający lans, lans i lans a także wpychanie zdjęć swojego idealnego jedzenia gdzie tylko się da. I tak sobie wszyscy żyją prześcigając się kto co ma lepsze, oczywiście uwzględniając tylko rzeczy materialne bo większość rozumem pochwalić się nie może. Także mi się podoba, oby tak dalej mogę poczytać sobie coś co nie jest dla mnie tandetne i puste.
  • awatar Justiffer: @tala2.0: Będzie, chociaż nie pozwolę sobie na zbieranie pochwał za słowa najlepszego z myślicieli, Seneki Młodszego. Niemniej postaram się zachwycić Ciebie tak samo i moimi własnymi. To był hołd i zapowiedź dla zdań, które niebawem tu sklecę.
  • awatar tala2.0: "Najbardziej wzgardliwy rodzaj zemsty to taki, gdy się uważa kogoś za niegodnego zemsty" Pierwszy blog tak bardzo zachwycił mnie treścią. Składam wyrazy szacunku autorowi i czekam na ciąg dalszy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam Was - tutaj na samym wstępie zaznaczę, że nie często będę tutaj coś pisał(a), lecz jeśli już posunę się do tego grzechu, to będą to wpisy dwojakie.
Pierwsze, takie jak ja, paskudne i wredne przemyślenia, które zatrwożą Was jednak pragmatyzmem. Jestem próżnym(ą) hedonist(k)ą. Moje życie kręci się wokół zaspakajania swoich potrzeb, seksu, kawy i papierosów. Czy jestem dziewczyną? Czy jestem mężczyzną? Ten blog może sugerować jedno z nich, ale póki co jestem Niosącym Prawdę niczym Mefisto - Just... Justiffer. Sprawiedliwość.

Drugie - tutaj przyjemniej, skomentuje parę filmów kina rodzimego i nie tylko, tak by każdy mógł usłyszeć czy naprawdę warto, nie czytając opłacanych głupkowatych recenzji na onetach.

Kim jam jest? Kimś z pięknej naszej Polskiej stolicy. Kimś z pięknego naszego Kraju w Europie. Kimś kto otworzy Wam oczy!>
  • awatar Justiffer: Już tu blogowanie było, lecz teraz poprostu mam zamiar tutaj trochę .. pokrzyczeć
  • awatar naiwna..: Witamy. Powodzenia w blogowaniu. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›